kryterium sensowności,
bo sens jest we wszystkim, tylko trzeba umieć na to patrzeć
z odpowiednim dystansem. do siebie, do życia, otoczenia.
i mimo, iż les vacances, c'est fini , to mam wspomnienia,
dla których warto przetrwać by za rok móc powtórzyć to co miało już miejsce.
wraz z wrześniem weszło mi w systemat złe odżywianie.
a dziś środa, i z o wiele większą chęcią sięgnęłam po 'politykę'
niż po przerażający 'potop' z za dużą ilością stron,
i weź to przeczytaj w tydzień,
no proszę cię.




wasze:

03.09.2008 :: 20:34
puczi
spoczi. my omawialiśmy 'mendel...' w tamtym roku. dacie radę jakoś z tymi lekturami, my też jesteśmy do tyłu. ;| mine to rozwala, jak np. w I klasie zamiast robić cały czas lektury, moja polonistka kazała nam się uczyć zagadnień językowych, których nie ma na maturze. -.- i takie są efekty teraz, pffff. łączę się z tobą w bólu, martyn. :*

03.09.2008 :: 19:18
puczi
martyn, ja do 15.września muszę przeczytać 4 lektury - nawet nie chce mi się tego komentować. -.- rzucam budę i wracam do lido.